2025-10-23

Ruszył sezon grzewczy 2025/2026

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

Sezon grzewczy nie ma sztywno określonych dat. O tym, kiedy zaczyna się ogrzewanie w budynkach, decydują: pogoda i panująca zewnętrzna temperatura, zarządca (Spółdzielnia), a czasem sami mieszkańcy. Gdy zapowiadane są chłodne dni z temperaturą poniżej 12°C za dnia i 8°C w nocy – ogrzewanie może ruszyć i zwykle rusza (z reguły z wyprzedzeniem). Spółdzielnia ma obowiązek zacząć grzać, gdy temperatura zewnętrzna spadnie i utrzymuje się przez 3 kolejne dni w średniej dobowej temperaturze poniżej 10-12°C i jednocześnie na kolejne dni prognozy nie przewidują trwałego wzrostu wtedy zapada decyzja o rozpoczęciu tak zwanego sezonu grzewczego.


Kiedyś – przypominam i informuję młodszych naszych członków i mieszkańców – obowiązywały w tym zakresie urzędowe daty rozpoczęcia sezonu grzewczego: od dnia 15 października i zakończenia go 15 kwietnia. Zapewne wszyscy się zgodzą, że to nie było dobre rozwiązanie. Obecnie nie ma konkretnej obowiązującej urzędowo daty, od której zaczyna się grzanie i płynie ciepło do kaloryferów. Data rozpoczęcia jest elastyczna, oparta na faktycznych temperaturach i przewidywanych w prognozach warunkach atmosferycznych. Decyzję podejmuje zarząd spółdzielni, opierając się na zaistniałych okolicznościach, na umowach z dostawcami ciepła, potrzebach mieszkańców i własnym wieloletnim doświadczeniu. Na podobnych zasadach podejmowane są decyzje o zakończeniu dostaw ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania tyle, że oparte na przewidywanym stałym długoterminowym wzroście temperatur zewnętrznych.


Uprzedzając znaczące spadki temperatury powietrza w oparciu o prognozy 16- i 25-dniowe Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa już 25 września (czwartek) zdecydowała się na formalne rozpoczęcie sezonu grzewczego. Zlecenie na rozruch wysłano do dostawców ciepła 24 września (środa), tak aby obaj nasi główni dostawcy: Tauron Ciepło i Dalkia mieli dość czasu na rozruch.


Rozruch, czyli jak zapisano w § 2.2.3 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 15.01.2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemów ciepłowniczych (DZ. U. Nr 16 Poz.92) „powinien nastąpić nie później niż w ciągu 12 godzin od złożenia wniosku przez odbiorcę". Czyli można było zakładać, że w sobotę i niedzielę, poza pojedynczymi przypadkami, będzie w mieszkaniach ciepło.

 

A jak było w praktyce?

 

Wpierw konieczna jest wstępna informacja: ciepło do zasobów zarządzanych przez KSM mamy z trzech źródeł:
1) Tauron Ciepło – 68% (pod względem mocy zamówionej),
2) Dalkia – 24,55 %,
3) Własne kotłownie gazowe KSM – 7,45%.


Swego rodzaju „tradycją" stało się, że najwięcej kłopotów z rozruchem dotyka tych budynków zarządzanych przez naszą Spółdzielnię, do których ciepło dostarcza Tauron Ciepło (dalej – TC). Jakimś (choć nieoczywistym) wytłumaczeniem jest fakt, że Tauron ma najbardziej rozległy system infrastruktury grzewczej: kilometry sieci i setki węzłów wymiennikowych. Ale faktem jest też to, że właśnie Tauron kurczowo trzyma się własnej koncepcji posiadania wspomnianych setek (bardzo często grupowych) wymienników ciepła w swoich rękach. Wszelkie wnioski o zmianę organizacji dostawy ciepła poprzez zastępowanie grupowych stacji wymienników przez indywidualne wymienniki w budynkach czy przekazywanie wymienników odbiorcy ciepła, którym w naszym przypadku jest Spółdzielnia napotykają od co najmniej 15 lat na opór.


Zdecydowanie mniej problemów, notujemy tam, gdzie dostarcza ciepło Dalkia. Naszym zdaniem wynika to w dużej mierze z faktu, że prawie 100% wymienników jest własnością Spółdzielni i przez nią jest eksploatowana. Nie licząc indywidualnych przypadków, o czym wspomnę w dalszej części, całość zasobów mieszkaniowych korzystających z dostaw ciepła przez Dalkia, była ogrzewana już w weekend 27 - 28 września.


Przerwa, jak dotąd jedyna (tzn. do 12.10. br., kiedy zaczynam pisać swój artykuł), wystąpiła w dniu 1 października w godzinach od 07:00 do 19:00, a spowodowana była awarią magistrali na kierunku ulic Zamkowa - Leśnego Potoku.


Najszybciej tradycyjnie, wręcz natychmiast, bo już w czwartek 25 września ciepło, dopłynęło do budynków zasilanych przez 24 kotłownie własne Spółdzielni. Wszystkie kotły i urządzenia zabezpieczające wytworzenie oraz rozprowadzenie ciepła z kotłowni do domów są już po przeglądach corocznych i jak dotąd tam awarii nie odnotowano. Letnia przerwa w dostawie ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania została intensywnie wykorzystana przez naszych ciepłowników na prace konserwacyjne i ewentualne naprawy czy wymiany niektórych elementów infrastruktury technicznej instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej. Możliwości wystąpienia awarii i przerw w dostawie ciepła zostały zminimalizowane w maksymalnym, możliwym do przewidzenia, stopniu.


Ale mamy jednak na sumieniu nasz budynek przy ul. Kopalnianej 2C, gdzie w trakcie rozruchu ujawniła się nieszczelność przyłącza łączącego budynek ze stacją wymienników Turonu. Służby tego dostawcy nie zgłosiły nam w porę tej nieszczelności – stąd nieoczekiwanie, także na naszym odcinku, odnotowaliśmy awarię. 3 października ogrzewanie zostało uruchomione.


Jak już wcześniej wspomniałem niestety rozruch sezonu grzewczego w kilku rejonach zaopatrywanych w ciepło przez Tauron Ciepło przebiegał (a czasem nadal trwa) z zakłóceniami, dotkliwie odczuwanymi przez mieszkańców. Brak dostawy ciepła sieciowego, choć niezawiniony przez Spółdzielnię, wiąże nam ręce, a do tego niestety jest źródłem negatywnych opinii kierowanych pod naszym adresem przez mieszkańców dotkniętych brakiem możliwości ogrzania swoich mieszkań. Rozumiemy powody i robimy co w naszej mocy interweniując u dostawców w celu maksymalnego przyspieszenia usuwania awarii, ale nie mamy praktycznie żadnych innych możliwości oddziaływania.

 

Gdzie były awarie?

 

Kilka słów o zaistniałych opóźnieniach i przerwach w dostawach ciepła powstałych wskutek awarii, jakie wystąpiły w niektórych rejonach:

 

Osiedle im. Zgrzebnioka:
- ul. Kolibrów 7 - 7a; TC zgłasza 25.09. br., że będzie usuwać awarię sieci DN50 bez podania terminu zakończenia prac.

 

Osiedle Ligota:
- rejon 5 budynków ul. Warmińska – dostawa ciepła zaczęła się dopiero w poniedziałek 29.09. br., po interwencji KSM, ponieważ kierownik kotłowni przy ul. Studenckiej jakoby nie otrzymał wiadomości od Dyrekcji TC o tym, że KSM zleciła dostawę ciepła już od czwartku 25.09. br.

 

Osiedle Śródmieście:
- ul. Francuska 61a-63a-65a – TC zauważa w trakcie rozruchu ogrzewania nieszczelność sieci do budynku i odcina go, aby podać ciepło do pozostałych budynków zasilanych z grupowej stacji wymienników. Informację otrzymujemy 01.10. br. i prace trwały do 7 października.

 

Osiedle Wierzbowa:
- już 25.09. br. TC zgłasza awarię sieci w pobliżu budynku ul. Wierzbowa 27. Awaria dotyczy prawie całego osiedla, a jej mozolne usuwanie, jak mogliśmy obserwować, przedłużało się w czasie;
- 01.10. br. ul. Wierzbowa 38-46 – TC wymiana pompy powoduje przerwę w ogrzewaniu trwającą kilka godzin;
- 3 października TC zgłasza kolejną przerwę w dostawie ciepła w godzinach od 5:00 do 22:00 z powodu awarii sieci, tym razem w budynku Dyrekcji Spółdzielni przy ul. Klonowej 35c. W dniu, w którym kończę mój tekst (13.10. br.) ciepło dociera jedynie do połowy budynku, a termin usunięcia awarii nadal nie jest znany. Stan sieci nie pozwala na optymizm. Chociaż Tauron ma „wkrótce" przystąpić do kompleksowej wymiany sieci w rejonie ul. Wierzbowej. Może wtedy wreszcie zakończy się ten wieloletni ciąg – w zasadzie nieustannych – awarii sieci. Wykopy w ulicy Wierzbowej nie mają końca, a zmienia się w niewielkim odstępie tylko ich kolejne miejsce.

 

Osiedle im. Ściegiennego:
- 1.10. br. awaria sieci TC (cały dzień);
- ul. Kotlarza 5 - 5e – TC zgłasza prace w wymiennikowni 2.10. br. w godz. 08:00 - 12:00;
- ul. Kotlarza 7 - 7e – kilkugodzinna awaria sieci TC w dniu 26.09. br.;
- Grupowa Stacja Wymienników Ciepła TC ul. Józefowska 76 – zaistniała tam awaria sieci ciepłowniczej w dniu 06.10. br. – w godzinach od 08:00 do 18:00, a skutkami objęła cały tamtejszy rejon budynków mieszkalnych i pawilonów przy ulicach Józefowskiej i Mikusińskiego.

 

Starałem się wymienić wszystkie większe awarie i przerwy w dostawach ciepła z różnych innych przyczyn, a jeśli jakieś jeszcze zostały pominięte, to i tak już tylko wymienione dają obraz rozmiarów problemów występujących w początkowym okresie sezonu grzewczego.


Z praktyki ubiegłych lat można zakładać, że to niestety nie koniec problemów z awariami sieci naszego głównego dostawcy energii cieplnej. Kilkudziesięcioletnie sieci – zbudowane w starych, nieenergooszczędnych technologiach – w wielu miejscach są wyeksploatowane i awaryjne. Niestety w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z naturalnym, lokalnym monopolistą, jesteśmy skazani na zrealizowanie przez niego niezbędnych napraw, wymian i modernizacji według jego własnych planów inwestycyjnych, terminów ich realizacji oraz możliwości finansowych, a te z natury rzeczy są ograniczone. Takie okoliczności nie tyle usprawiedliwiają – co wyjaśniają brak złej woli ze strony dostawców mediów komunalnych, którzy zapewne woleliby zrobić więcej i szybciej, pozbywając się problemów z awaryjnymi sieciami.

 

Niektóre błędy mieszkańców
i ich skutki w lokalach

 

Spora część opóźnień w dopływie ciepła do części lokali jest tradycyjnie powodowana przez samych użytkowników lokali. Wymienię, czy też przypomnę, najczęstsze i powtarzające się błędy:


Błąd nr 1: z końcem sezonu grzewczego wiele osób zakręca zawory termostatyczne i pozostawia je zamknięte przez całe lato. Po uruchomieniu sezonu zaczyna się otwieranie zaworów w mieszkaniach. Zamknięte zawory nie pozwoliły na wypełnienie ich wodą podczas uzupełniania zładów przed sezonem grzewczym i teraz kolejno wpychane jest do obiegu powietrze wypchnięte z takiego grzejnika po jego otwarciu. Dostaje się ono do grzejników powyżej i mamy sporo częściowo zapowietrzonych grzejników. Powietrze zostaje uwięzione w tych grzejnikach i bez interwencji serwisanta się nie obejdzie. Dopływająca do grzejnika od góry woda nie pozwoli powietrzu na wydostanie się do pionu c.o. blokując dopływ ciepła.


Poprawnie: po zakończeniu sezonu grzewczego odkręcajmy grzejniki całkowicie. Uchronimy je przed zapowietrzeniem, a zawory termostatyczne przed zapieczeniem, które również będzie potem wymagało interwencji serwisanta.


Błąd nr 2: w końcu sierpnia i już we wrześniu każdego roku wiele osób przypomina sobie o planie wymiany grzejnika lub grzejników w lokalu. Kiedy dostawcy uzupełniają złady centralnego ogrzewania. i przygotowują się do rozruchu – wtedy użytkownicy lokali zaczynają remonty! Zrzucają wodę, aby wymienić grzejniki, aby np. wypłytkować ściany w łazience za grzejnikiem, aby pomalować ścianę za grzejnikiem itp. Niby drobna rzecz: zdjąć grzejnik na chwilę, zrobić co zrobić i na powrót założyć, ale to dewastuje zład c.o. w całym budynku. Uzupełnienie zładu pozwala na samoodpowietrzenie się grzejników, ale do momentu, gdy rozpoczyna się sezon grzewczy i pompy obiegowe c.o. nie zostaną włączone. Po włączeniu pomp mamy dziesiątki zapowietrzonych grzejników i zajęcie na kilka dni dla serwisantów. Można tego było przecież uniknąć.


Poprawnie: Wymiany planować należy w okresie przerwy letniej (zwanej też remontową). Wtedy koszt zrzucenia zładu jest znacznie niższy, można przez tydzień prowadzić prace przy zrzuconym zładzie c.o. i nie spowodować zapowietrzenia zładu w budynku.


Błąd nr 3: Samodzielne dokonywane prac bez uzgodnienia warunków z Zakładem Ciepłowniczym KSM. Polegać może dla przykładu na:
- zabudowie (zamaskowaniu) pionu c.o., często wraz z odpowietrznikiem automatycznym, a jeżeli to akurat dotyczy ostatniej kondygnacji to mamy problem;
- przeróbce samej instalacji c.o. bez uzgodnienia warunków technicznych ze Spółdzielnią;
- zmianie technologii np. na rury warstwowe. Mimo, że posiadają one dopuszczenia do stosowania w ogrzewaniu w budynkach wielolokalowych to w KSM nie są dozwolone;
- nieuzgodnionej zmianie typu grzejnika nawet po uzyskaniu warunków technicznych od Spółdzielni i posiadaniu pisemnej zgody na wymianę grzejnika(-ów).


Poprawnie: technologia stosowanych rur w całej instalacji c.o. to rury stalowe. Obecnie mamy nowoczesne technologie stalowe na zaciski (np. Geberit). Piony c.o. nie mogą być zabudowywane, a to jest dodatkowo niekorzystne energetycznie dla użytkownika lokalu. Typ grzejnika proponuje użytkownik, zaś Spółdzielnia sprawdza, czy pozwoli on na opomiarowanie w systemie SIRKO. Zgodę otrzymaną należy respektować lub kontynuować uzgadnianie, jeżeli nastąpi zmiana planów.


Wypada mieć nadzieję, że po likwidacji awarii i usterek ujawnionych w początkowej fazie rozruchu sezonu grzewczego, nakład pracy i czasu poświęconych na przygotowanie sieci zewnętrznych oraz instalacji wewnątrz budynków a także odbiorników ciepła przyczyni się do ich małousterkowej eksploatacji w dalszym ciągu rozpoczętego sezonu grzewczego.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)