2025-10-27

Prawa i obowiązki członków
w świetle statutu i praktyki
w Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej

 

Prezes Zarządu KSM:

mgr Krystyna Piasecka

 

Szanowni Państwo!

Rok 25 XXI. wieku, a tym samym trzeciego tysiąclecia, zmierza ku końcowi. Na „naszych oczach", w nieustająco przyspieszającym tempie, wszystko się zmienia i to w każdej dziedzinie życia. Obserwujemy to i na własnej skórze doświadczamy skutków maksymy sformułowanej około 2500 lat temu przez starożytnego, greckiego filozofa – Heraklita z Efezu, który stwierdził, że „panta rei" – wszystko płynie, wszystko zmienia się. Zaś po obecnym „wystrzeleniu" i nieustannym rozwoju AI (Artificial Intelligence – sztucznej inteligencji) wielu ludziom zdawać się może, i tak to odczuwać, że zmiany te nabrały „prędkości kosmicznej".


Przykładów są tysiące, a może (patrząc wstecz) wręcz miliony. Podam jedynie kilka – zestawiając rok 1957 (w którym 7 lipca był dniem założenia Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej) z dniem dzisiejszym. Kiedy 3 grudnia 1957 r. po raz pierwszy program nadała Telewizja Katowice – KSM miała już pięć miesięcy. Program był jeden i miał kilku odbiorców, szczęśliwych właścicieli telewizorów – urządzeń dla ogółu Polaków w owych czasach trudno dostępnych. Mało realnym marzeniem dla większości było też posiadanie indywidualnego stacjonarnego telefonu (oczekiwanie na przydział numeru i na instalację aparatu liczyło się w latach), a bezprzewodowe aparaty nie istniały nawet w projektach. Wejście w posiadanie własnego samochodu osobowego to był luksus, o którym myślenie dla przeciętnego Polaka graniczyło niemal z absurdem. I odnotowaliśmy skok do Kosmosu, gdy KSM miała wówczas trzy miesiące. 4 października ówczesny Związek Radziecki (ZSRR) wystrzelił pierwszego sztucznego satelitę Ziemi o nazwie „Cпутник 1" czyli „Sputnik 1". To krótkie słowo tłumaczy się na język polski jako „współtowarzysz podróży", ale słowo „sputnik" – oznaczające satelitę Ziemi – weszło w tym rosyjskim brzmieniu do wszystkich języków.


Nie będę jednak, Szanowni Państwo, pisała o tym jaka w przytoczonych dziedzinach (i nie tylko tych) jest współczesność, bo to nie moja domena. Chodzi tylko o uzmysłowienie sobie i starszym, i młodszym pokoleniom Polaków, jak wielki skok cywilizacyjny został dokonany na naszych oczach. Niemal każdy z moich Szanownych Czytelników wie o tym doskonale. Dotyczy to również, co chciałam uzmysłowić wszystkim nam spółdzielcom, jakie przeogromne zmiany zaszły w okresie owych minionych 68 lat – licząc od powstania naszej Spółdzielni. Spółdzielnia też jest inna niż w dacie powstania, bowiem zupełnie inne są dziś przepisy prawne i reguły gospodarcze obowiązujące w Polsce – kodyfikujące działanie spółdzielczości – choć formalnie generalnie przyświecają jej te same zadania i cele. Członkowie i mieszkańcy składający się na dzisiejszy elektorat członkowski w spółdzielniach mieszkaniowych, dążąc do podobnych celów, niekoniecznie mają takie same – jak kiedyś założyciele tych organizacji wspólnotowych – poglądy i oczekiwania względem spółdzielni, do której przynależą. Często, jak życie dowodzi, mają inne podejście do swoich praw związanych z „byciem spółdzielcą" i także obowiązków – wynikających z przynależności do konkretnej spółdzielni – od tego jakie w przeszłości mieli jej założyciele.


Skoro jednak żyjemy, mieszkamy, funkcjonujemy w państwie prawa, to jego literę szanować oraz wypełniać zarówno powinniśmy, jak i musimy w takiej postaci, w jakiej jest obecnie obowiązująca (nawet gdy prywatnie uważamy, że w niektórych obszarach, według nas – a tyle zdań, ilu ludzi – te uregulowania winny brzmieć inaczej).


Podstawowym źródłem prawa, w oparciu, o które działają spółdzielnie (i bez względu na branżę, w której się realizują), jest ustawa z 16 września 1982 roku Prawo spółdzielcze, która w przepisie art.18 zawiera katalog ustrojowych praw i obowiązków członków spółdzielni, przy czym dla członków spółdzielni mieszkaniowych katalog ten jest uzupełniony przepisami ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych w przepisach art. 81 ,art. 82 i art. 83 tejże ustawy.


Prawa i obowiązki członka spółdzielni mieszkaniowej określone powyższymi ustawami zawierają wykaz uprawnień i obowiązków indywidualnych członka oraz praw o charakterze grupowym (wspólnym) wynikającym z korporacyjnego charakteru spółdzielni. Obowiązuje tu najważniejsza zasada spółdzielcza, że prawa i obowiązki wynikające z członkostwa w spółdzielni są dla wszystkich członków równe. Oznacza to, że nie ma znaczenia ilość i rodzaj posiadanych lokali i ich wielkość oraz wartość rynkowa, czy wielkość udziałów w częściach wspólnych nieruchomości, do których członek jest uprawniony.


Do grupy praw i obowiązków o charakterze indywidualnym należą w szczególności: prawo członka do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu, prawo wybierania i bycia wybieranym do organów spółdzielni, prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów, zaznajamiania się z uchwałami organów spółdzielni, protokołami obrad organów spółdzielni, protokołami lustracji, rocznymi sprawozdaniami finansowymi, umowami zawieranymi przez spółdzielnię z osobami trzecimi, prawo żądania rozpatrzenia przez właściwe organy spółdzielni wniosków dotyczących jej działalności; udziału w nadwyżce bilansowej, do świadczeń ze statutowej działalności społeczno-kulturalnej, prawo wystąpienia do sądu w wypadku odmowy przez spółdzielnię udostępnienia umowy zawartej z osobą trzecią, wglądu do rejestru członkowskiego. Wskazuję, że członkowi spółdzielni przysługują również i inne prawa określone w ustawie lub w statucie.


Natomiast do grupy praw i obowiązków o charakterze grupowym (korporacyjnym) należą obowiązki członków spółdzielni w zakresie: przestrzegania przepisów prawa, postanowień statutu i opartych na nich regulaminów; dbania o dobro i rozwój spółdzielni oraz uczestniczenia w realizacji jej zadań statutowych i inne obowiązki określone w ustawie lub w statucie.


Wskazane powyżej ustawowe regulacje nie obejmują praw i obowiązków pochodnych od członkostwa, związanych z prawami majątkowymi do lokali, ich omówienie może być dokonane w innym artykule, z uwagi na ograniczone ramy niniejszego tekstu.


Zarząd każdej spółdzielni, naszej – Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie wyłączając, stara się zapewnić członkom realizację ich praw ustawowych i statutowych w zakresie odpowiadającym literze prawa. Świadczy o tym fakt, że tak postępowania lustracyjne (a również Najwyższej Izby Kontroli – NIK), biegłych rewidentów, jak i analiza skarg i wniosków w KSM, nie dają żadnych podstaw do zarzutów dotyczących naruszeń w tym zakresie.


Wszakże na szersze omówienie obecnie zasługuje katalog obowiązków członków wymienionych w przepisie art.18 §5 ustawy Prawo spółdzielcze w świetle występujących w otoczeniu naszej Spółdzielni aktywności na portalach społecznościowych, na których aktywnie działają także członkowie KSM, korzystając z anonimowości lub przeświadczenia o nieograniczonym prawie do krytyki, w tym do korzystania z pomówień, kłamstw, negowania samorządu spółdzielczego, przy posługiwaniu się celowym przeinaczaniem lub błędną, tendencyjną interpretacją obowiązujących przepisów prawa – złych intencji nie wykluczając.


Dowodzi to braku wśród tej grupy członków Spółdzielni poczucia wspólnoty korporacyjnej, nieznajomości zasad działania organizacji spółdzielczej, a także stanowi o naruszaniu wprost ustawowego obowiązku dbania o dobro i rozwój Spółdzielni oraz uczestniczenia w realizacji jej zadań statutowych.


Obserwowanym w praktyce spółdzielczej zjawiskiem, wpisującym się w wyżej opisane aktywności, są krytyczne wystąpienia wobec Spółdzielni nasilające się (co symptomatyczne) w okresie wyborów do samorządu ze strony osób mających zamiar uzyskania mandatu w Radzie Osiedla bądź Radzie Nadzorczej. Zdarza się również, iż tego rodzaju wystąpienia są podejmowane w celu uzyskania określonego efektu odnośnie do załatwienia własnej indywidualnej sprawy, wbrew prawnym ograniczeniom, itp. Często przeciwko Spółdzielni występują wieloletni dłużnicy (byli lub aktualni), czego przykładem może być działający pod własnym nazwiskiem jeden z mieszkańców Osiedla im. J. Kukuczki, jak też np. inne osoby zazwyczaj nieznające lub nierozumiejące (w mojej ocenie, jako długoletniego działacza samorządowego i pracownika Spółdzielni) określonych mechanizmów gospodarczych i organizacyjnych, występujących w tego typu przedsiębiorstwie, dualnym, jakim jest spółdzielnia mieszkaniowa. Z reguły znający te zagadnienia i relacje bardzo powierzchownie i raczej teoretycznie.


Nierzadko ten niedostateczny i niepełny stan wiedzy (choć prawdą jest, że nikt – ja też – nigdy nie wie wszystkiego i na wszystkim się nie zna) łączy się z jednoczesnymi osobistymi ambicjami realizowania się „zawodowo" w dziedzinie zarządzania nieruchomościami. Tu przykładem takiego zaangażowania może być jeden (ale nie jedyny) z nowych członków naszej Spółdzielni (bo legitymujący się członkostwem KSM od niedawna, od maja 2025 r.) – aktywnych w internecie, udzielający się wśród mieszkańców Osiedla im. P. Ściegiennego. Faktycznie nie mieszkający w tym osiedlu, od wielu miesięcy usilnie jednak przekonujący mieszkańców budynków spółdzielczych (bywa, że w asyście zainteresowanego przejęciem w zarząd naszych spółdzielczych nieruchomości jednego – czy jedynego? – z prywatnych zarządców, o czym wspominam, by wskazać na ich ewentualne interesy osobiste, a nie żebym coś miała przeciwko temu ważnemu i społecznie cenionemu trudnemu zawodowi zarządcy i osobom go wykonującym) – iż wspólnota mieszkaniowa i zmiana zarządcy zapewni im szczęście, w tym np. windy, których nie mają i niskie opłaty – lecz trzeba przedtem wyjść koniecznie spod spółdzielczego zarządu, bo to się opłaci.


Niestety, zazwyczaj odbywa się to w „tajemnicy" przed Spółdzielnią, bez dopuszczenia i wysłuchania ewentualnych kontrargumentów, przekazania refleksji i wątpliwości. To Spółdzielnia przed półwieczem budowała te budynki, związaną z nimi infrastrukturę, zarządza nimi i zna ich potrzeby na najbliższe lata. A więc czy na pewno ktoś inny, nie znający istniejących zawiłości, lepiej lub inaczej o nie zadba, gdy przechodząc pod prawo o wspólnotach mieszkaniowych właściciele lokali (nie tak jak obecnie we wspólnocie korporacyjnej) będą zdani tylko na siebie?


Może trochę odbiegam od tematu, gdy wspomnę, że Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa ma za sobą już ponad 68 lat. To dzięki realizowanym przez KSM w systemie spółdzielczym inwestycjom powstało tysiące mieszkań, w tym popularne katowickie spółdzielcze osiedla mieszkaniowe jak: Giszowiec, Szopienice, Zawodzie, im. Ściegiennego (w tym Józefowiec), Janów, Murcki, Ligota, im. Zgrzebnioka, im. Kukuczki, im. Ścigały, Wierzbowa oraz znane budynki w centrum Katowic, takie jak: 24-piętrowy ślizgowiec przy ul Sokolskiej, Superjednostka, Gwiazdy, „Górnik" przy al. W. Korfantego i inne. Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa uczestniczyła w procesie przemian gospodarczych po roku 90. wieku XX. Ewoluując stała się z „podmiotu gospodarki uspołecznionej" – podmiotem gospodarki wolnorynkowej.


KSM przeprowadzała systematycznie od początku lat 90. wiele kosztownych i kompleksowych procesów modernizacyjnych oraz remontowych swoich zasobów (zdobywając przy tym skutecznie częściowe dofinansowanie prac ze środków publicznych). Wskazuję przykładowo (bo nie sposób wyliczyć tutaj wszystkiego) na:


- wymianę w osiedlach (Szopienice, Murcki, Śródmieście) wszystkich grzejników c.o. z panelowych na żeliwne, w budynkach z piecami węglowymi, jak też i tych, do których ciepło było dostarczane z nieefektywnych kotłowni lokalnych (ponad 13) przez doprowadzenie z dala czynnej sieci i instalacji centralnego ogrzewania,
- likwidację okładzin azbestowych na elewacjach i termomodernizacje w zakresie wszystkich, należących do Spółdzielni budynków,
- doprowadzenie dostaw centralnej ciepłej wody do budynków
w Szopienicach, Dąbrówce Małej, Janowie, Giszowcu (tu dotąd częściowo, prace jeszcze trwają),
- modernizację w większości (bo ponad 90%) budynków - energooszczędnych instalacji elektrycznych, energetycznych,
- rozpoczęcie montaży instalacji fotowoltaicznych (w I etapie zaplanowano w ponad 40 budynkach) i gazowniczych,
- wymianę i modernizację większości (ponad 80%) dźwigów budynkowych,
- i wiele, wiele innych prac – w oparciu o stworzony przez Zarząd i Radę Nadzorczą, przy współpracy osiedlowych organów samorządowych Spółdzielni (i samych mieszkańców – w wyniku wniosków składanych na Zebraniach Osiedlowych) wieloletni kroczący program remontowy pod nazwą „Strategia Ekonomiczna", aktualizowany corocznie przez Walne Zgromadzenia, a realizowany w oparciu o centralnie gromadzone środki funduszu remontowego (część „A").


Nie przytaczam tu, a byłoby tego wiele – zakresów remontów bieżących, realizowanych w naszych 17 osiedlach, przez tamtejsze Administracje, według uzgodnień i przy akceptacji odpowiednich terytorialnie Rad Osiedlowych – z wyodrębnionej, osiedlowej puli funduszu remontowego (znanej jako część „B"). Nie muszę też, bo to oczywiste, przypominać, że przedstawiciele Rad Osiedlowych uczestniczą w wyborach wykonawców i w odbiorach remontów zrealizowanych na ich terenie działania.


Z początkiem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku powstał w Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, z inicjatywy jej członków, nowy Statut decentralizujący zarządzanie i przekazujący częściowo kompetencje zarządcze wybieranym na osiedlach Radom Osiedli. Podkreślenia wymaga, że Statut Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie został nadany nam z zewnątrz, ani nie podyktował go i narzucił członkom Zarząd Spółdzielni. Jego treść została wypracowana przez środowisko spółdzielców, z zaangażowaniem bardzo licznej rzeszy działaczy i został uchwalony w grudniu 1990 r. przez Zebranie Przedstawicieli KSM (Uchwała Nr 40/1/90). Statut następnie (w wyniku częstych zmian ustawowych) był wielokrotnie nowelizowany, przy zachowaniu pierwotnej koncepcji – decentralizacji zarządzania na rzecz członków.


Oczywistym jest, to iż nie sposób w jednym felietonie zaprezentować wszystkiego o czym traktuje ten czy inny fragment Statutu KSM (zajęłoby to pełną objętość naszego miesięcznika), przeto w pierwszej kolejności proszę Szanownych Czytelników, by zechcieli w wolnym czasie, lub gdy zachodzi taka potrzeba, przeczytać (lub sobie przypomnieć) i przeanalizować pełny tekst Statutu. Uczynić to można korzystając z naszej internetowej witryny https://ksm.katowice.pl/, gdzie nasz Statut, posiadający tam 48 stron, jest opublikowany.


Szczególnej uwadze polecam § 12 i § 13, z części trzeciej Statutu zatytułowanej: „Prawa i obowiązki Członków". Ze stałych kontaktów z mieszkańcami Spółdzielni, jak i codziennej korespondencji orientuję się, że wiele osób wprawdzie sięga do Statutu i jego zawartości, jednakże swoje zainteresowanie z reguły ogranicza do powinności, jakie KSM ma wobec każdego ze swoich członków (co mnie oczywiście nie dziwi i nie jest naganne). Rzadziej odczytują powinności członka wobec spółdzielni (mimo, że ją z innymi przecież współtworzą).


Prawa członków (ujęte w treści § 12) były już wielokrotnie cytowane i omawiane na łamach „Wspólnych Spraw", zatem teraz pora by przypomnieć i zwrócić uwagę Szanownych Członków na postanowienia § 13 artykułujące odwrotną relację – obowiązki członka względem swojej/naszej korporacji spółdzielczej.


§ 13 Statutu KSM, w dosłownym brzmieniu stanowi (cytuję), że Członek jest obowiązany w szczególności:
1) stosować się do postanowień Statutu i opartych na nim regulaminów – a w szczególności regulaminów porządku domowego i używania lokali – oraz uchwał organów Spółdzielni (tutaj moja uwaga: jak wielu członków nie stosuje się do wskazanych dokumentów, ignoruje jego zapisy uznając zasadę „wolnoć Tomku w swoim domku", co rodzi określone konflikty i niezadowolenie społeczne),
2) wpłacić jednorazowo opłatę na pokrycie kosztów działalności społecznej i kulturalnej w wysokości określonej przez Radę Nadzorczą, a jeżeli ubiega się o zawarcie ze Spółdzielnią umowy o budowę lokalu lub o ustanowienie na jego rzecz spółdzielczego prawa do lokalu lub prawa odrębnej własności lokalu – pokrywać koszty zadania inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal poprzez wniesienie wkładu mieszkaniowego lub budowlanego określonego w umowie, bądź wnieść wymagany wkład mieszkaniowy lub budowlany stosownie do postanowień Statutu,
3) regularnie uiszczać opłaty za używanie należącego do niego lokalu bądź lokali oraz wnosić odpis na fundusz remontowy w wysokości określonej przez Spółdzielnię i uczestniczyć w wydatkach związanych z realizacją planów gospodarczych obejmujących określone roboty (przedsięwzięcia inwestycyjne), w tym przewidziane strategią ekonomiczną Spółdzielni (moja uwaga: jakże wielu członków – i właścicieli lokali, bo to też ich dotyczy, bagatelizuje ten obowiązek, nie uiszcza terminowo opłaty za posiadany lokal, a bywa, że i więcej będących w jego gestii lokali, co skutkuje koniecznością permanentnego monitorowania płatności, przeprowadzania (trwających nieraz lata) kosztownych postępowań upominawczych i windykacyjnych, nieustannej aktualizacji obsługujących te zdarzenia programów komputerowych, odpowiedniego osprzętowania, zatrudniania wyspecjalizowanych w tych działaniach pracowników, itp., by nie dopuścić do utraty – z braku bieżących opłat – płynności finansowej Spółdzielni, jak również do przedawnienia roszczeń z tego tytułu, i inne),
4) zawiadamiać Spółdzielnię o zmianie danych zgłoszonych Spółdzielni w związku z ubieganiem się o zawarcie umowy o budowę lokalu,
5) zawiadamiać Spółdzielnię o osobach zamieszkałych w lokalu i zmianie ilości tych osób (moja uwaga: wielu członków mimo takiego obowiązku nie powiadamia Spółdzielni na bieżąco o tych zdarzeniach, zwłaszcza o wzroście liczby osób zamieszkałych),
6) uczestniczyć w pokrywaniu strat Spółdzielni do wysokości zadeklarowanych udziałów (takiej konieczności – przez wszystkie 68 lat funkcjonowania Spółdzielni – nie było),
7) utrzymywać swój lokal w należytym stanie technicznym i sanitarnym i nie dokonywać przeróbek lokalu bez wcześniejszej zgody Spółdzielni (moja uwaga: stan niektórych mieszkań z winy właścicieli jest fatalny, a niezgłaszane przeróbki lokali niestety zdarzają się dość często),
8) zawiadomić Spółdzielnię o wynajmowaniu lub oddaniu w bezpłatne używanie lokalu mieszkalnego, jeżeli miałoby to wpływ na wysokość opłat na rzecz Spółdzielni (moja uwaga: nie wszyscy składają wymagane informacje),
9) udostępnić niezwłocznie lokal w celu usunięcia awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody (moja uwaga: bywa, że tę powinność Spółdzielnia musi egzekwować od osób zobowiązanych na drodze sądowej)
10) udostępnić lokal w celu dokonania okresowego, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach również doraźnego, przeglądu stanu wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania, a także udostępnić lokal w celu kontroli sprawności technicznej zainstalowanych w tym lokalu urządzeń pomiarowych i podzielników oraz dokonania odczytu wskazań tych urządzeń (moja uwaga – jak wyżej),
11) po wcześniejszym uzgodnieniu terminu udostępnić lokal w celu wykonania koniecznych robót, jeśli lokal lub budynek wymaga remontu obciążającego Spółdzielnię lub przebudowy, albo w celu zastępczego wykonania przez Spółdzielnię prac obciążających członka Spółdzielni,
12) uczestniczyć w kosztach działalności społecznej, oświatowej i kulturalnej poprzez wnoszenie opłat w wysokości określonej przez Spółdzielnię,
13) wnosić opłaty za dokonywane na jego wniosek czynności w związku z nabyciem lub posiadaniem spółdzielczego prawa do lokalu bądź prawa odrębnej własności lokalu, takich jak: wydawanie zaświadczeń lub potwierdzeń oraz za sporządzanie odpisów lub kopii dokumentów, wydawanie duplikatów przydziału lub umowy, określanie wartości rynkowej lokalu, rejestrację i realizację wniosków o zamianę, i tym podobne; w wysokości określonej przez Spółdzielnię.


Większość tych postanowień (z wyjątkiem punktów 2, 4, 12) odnosi się do niebędących członkami spółdzielni właścicieli i współwłaścicieli lokali, które są usytuowane w nieruchomościach zarządzanych przez spółdzielnię.


Wcześniejsze – moje krytyczne spostrzeżenia dotyczące postaw niektórych członków i ich zachowań, i innych niezrzeszonych w KSM osób np. na forach społecznościowych – to skromny i niepełny komentarz dotyczy nieprzestrzegania tylko niektórych punktów tego paragrafu Statutu. (Państwo sami jesteście w stanie ocenić – których).


Incydentalnie naruszenia postanowień wskazanego §13 występują niemal we wszystkich objętych statutem przypadkach – na szczęście nie w rozmiarach zagrażających globalnie interesom całej społeczności członków KSM, bo przeważająca większość członków zasady te respektuje, niemniej ta mniejszość utrudnia i zakłóca warunki zamieszkiwania w naszych zasobach wszystkim pozostałym mieszkańcom(artykułowane często w skargach i interwencjach lokatorskich), jak i pracę i jej efektywność zatrudnionych w Spółdzielni osób oraz samorządowców zaangażowanych w działalność społeczną na rzecz ogółu mieszkańców.


Apeluję do wszystkich, a przede wszystkim Członków Spółdzielni, aby realizując obowiązek przestrzegania przepisów prawa, postanowień statutu i opartych na nich regulaminów dbali również o dobro i rozwój Spółdzielni oraz uczestniczyli w realizacji jej zadań statutowych, tak jak to stanowi ustawa Prawo spółdzielcze. Członkowie spółdzielni mieszkaniowych są integralną częścią budowanego od 1990 roku społeczeństwa obywatelskiego i powinni korzystać z przysługujących im praw korporacyjnych oraz wykonywać swoje obowiązki, jako spółdzielcy, tytułem udziału w życiu społecznym.


Wszystkich zainteresowanych tą problematyką odsyłam także do mojego wcześniejszego artykułu „Etyka spółdzielcza kontra działania niespółdzielcze, nieprzyzwoite" w 396 wydaniu „Wspólnych Spraw" z lutego 2024 roku.


Szanowni Państwo! W tym miejscu proszę (zwłaszcza członków i mieszkańców) – o wspólne budowanie i utrzymywanie dobrej marki naszej Spółdzielni, zarówno w naszym najbliższym otoczeniu, jak i mieście, kraju. Proszę o publiczne wspieranie Spółdzielni i pomoc w tych działaniach, mając na względzie, że należy ona do wszystkich członków Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej (a nie tylko wybranej grupy), że jest dobrem wspólnym mieszkańców naszych 17 osiedli spółdzielczych usytuowanych w wielu częściach miasta Katowice.

 

Z poważaniem
KRYSTYNA PIASECKA



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)