2026-04-24

Osiedlowa zieleń kosztuje

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

Wiosna jest porą roku, która zawsze kojarzy się z dużym natężeniem prac porządkowych, rewitalizacyjnych i modernizacyjnych na osiedlowych terenach zewnętrznych, otaczających budynki. Na bieżąco, na naszych internetowych profilach społecznościowych pojawia się w tym okresie zwiększona liczba informacji, zdjęć i tzw. rolek dokumentujących realizację tego rodzaju działań, prowadzonych w różnych osiedlach. Najczęściej w porze wiosennej, do tematu kształtowania i utrzymania przestrzeni zamieszkiwania wielokrotnie i ja powracałem na łamach naszego spółdzielczego miesięcznika, poruszając różne jego aspekty.


Były informacje dotyczące przepisów regulujących nasadzenia oraz wycinki drzew i krzewów czasem z powodu ich kolizji z inwestycjami sieciowymi (dotyczącymi dostaw ciepła, gazu, wody i odprowadzania ścieków) zabezpieczającymi potrzeby bytowe mieszkańców naszych budynków. Były też rozważania na temat potrzebnego kompromisu w zakresie zagospodarowania terenu na konieczne miejsca parkingowe, niestety czasem kosztem terenów zielonych i inne podobne tematy.


Wartość użytkowa i rynkowa atrakcyjność, a także poczucie komfortu zamieszkiwania w lokalach znajdujących się w budynkach, zależy również w znacznym stopniu od otoczenia budynku oraz jego wyposażenia w infrastrukturę towarzyszącą – niejako obsługującą ten budynek i jego mieszkańców. Składają się na nią różne elementy, od dróg osiedlowych, parkingów, garaży, placów zabaw, urządzeń rekreacyjnych i boisk po różnego rodzaju zieleń mniej lub bardziej urządzoną. W dalszej kolejności ważne są skomunikowanie oraz bliskość placówek handlowych, usługowych, oświatowych i medycznych itp.


Tych kilka powyższych zdań co do swojej treści i znaczenia nie jest ani niczym odkrywczym, ani nowym, ale wręcz są one w tym sensie oczywiste. Czasem jednak to, co oczywiste i powszechne, umyka naszej uwadze jako zwykła codzienność, do której przywykliśmy. Spółdzielcze budynki i osiedla budowane były w zgodzie z założeniami urbanistycznymi, rekompensującymi powstawanie monotonnych architektonicznie budynków i ich zespołów poprzez nasycenie przestrzenią zieloną i infrastrukturą towarzyszącą.


W dawnych założeniach budowlanych (postępując zgodnie z obowiązującymi w PRL normami) nie przewidywano niestety wielkiej ilości miejsc parkingowych dla zaspokojenia potrzeb wynikających z przyszłościowego, od połowy lat 70. minionego wieku, lawinowego wzrostu ilości samochodów. Nie przewidywano również wielkopowierzchniowych supermarketów, do których trzeba dojechać i które pozbawiły racji bytu wielu małych, bliskich, osiedlowych placówek handlowych i usługowych, do których docierało się na piechotę lub komunikacją miejską. Nie doceniano także tego, że budowane wówczas lokale mieszkalne – o ograniczonej powierzchni – będą lokum co do zasady tylko dla jedno- czasem dwupokoleniowych rodzin, których użytkownicy tylko na okres wychowywania dzieci, będą potrzebować placów zabaw i rekreacji, by później stać się orędownikami ich likwidacji, jako uciążliwych dla ludzi w podeszłym wieku.


W ten sposób to, co kiedyś było potrzebne i funkcjonalne, z upływem lat traciło i zmieniało swój charakter i przeznaczenie. Wiele powierzchni zielonych, rekreacyjnych i placów zabaw pod presją czasu i potrzeb mieszkańców stało się miejscami do parkowania samochodów. Wiele też przestrzeni o takim charakterze, nawet pomimo starannego utrzymania, wskutek postępującej zmiany pokoleniowej, nie przystaje już do oczekiwań obecnych użytkowników w pobliżu zamieszkałych. To naturalne, że tak jak w każdym obszarze życia, tak i wobec otoczenia miejsca zamieszkania, zmieniają się standardy funkcjonalne, użytkowe i estetyczne.


Nie bez znaczenia jest ta coraz powszechniejsza i stale rosnąca świadomość roli estetycznego, zadbanego, przyjaznego, zielonego otoczenia w miejskiej przestrzeni zamieszkiwania, w której można odetchnąć i odpocząć od śródmiejskiego zgiełku.


Budynki i osiedla Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej dają taką szansę (choć w różnym stopniu) i może w tym miejscu warto przypomnieć, że na terenach zarządzanych przez naszą Spółdzielnię obecnie znajduje się blisko 60 ha terenów zielonych, w większości zadrzewionych i obsadzonych krzewami, 29 urządzonych placów zabaw, 8 urządzonych boisk, 7 „siłowni zewnętrznych" oraz wiele piaskownic, kilkaset ławek, a także urządzonych ogródków, gazonów kwietników itp. Aby zieleń mogła spełniać swoje funkcje, ważny jest jej wygląd i jakość. Dlatego istotne jest odpowiednie dbanie o tereny zielone przez jej użytkowników oraz właścicieli i zarządców.


W naszej Spółdzielni o wygląd i stan zieleni, a także innej infrastruktury (tj. koszenie trawy, nasady na klombach, gazonach itp., odchwaszczanie, malowanie krawężników, ławek itp.) dba 56 gospodarzy budynków realizujących 74 umowy o sprzątanie terenów zielonych oraz koszenie trawników konserwatorzy zatrudnieni w administracjach osiedlowych. Znaczną część osiedlowych terenów zielonych ma pod opieką nasz Dział Zieleni (funkcjonujący w strukturze Zakładu Ciepłowniczego), a także zewnętrzni wykonawcy pielęgnacji zieleni, czy też dokonujący napraw, remontów i budowy elementów tzw. małej architektury.


Z inicjatywy Rad i Administracji Osiedli organizowane są od bardzo wielu lat konkursy np. „na najpiękniejszy balkon" czy też ogródek przed budynkiem (np. w osiedlach im. ks. F. Ścigały i w Janowie.


Na terenie osiedli obserwuje się wiele zadbanych, kolorowo kwitnących ogródków przed oknami budynków oraz przy wejściach do klatek schodowych. Cieszy nas, poczucie estetyki i dbałość niektórych mieszkańców osiedli o otoczenie, ale jednocześnie zwracamy uwagę, że tereny zieleni wokół budynków wielorodzinnych, nie są terenami ogródków działkowych. Zwracamy się z prośbą do wszystkich, mających zamiar dokonać we własnym zakresie nasadzeń drzew i krzewów wysokich na terenie osiedla, o konsultację z przedstawicielami Spółdzielni, w celu zorientowania się o możliwościach posadzenia danej rośliny we właściwym miejscu i odległości od budynku. Nasze osiedla – z racji swojego położenia oraz wielkości zewnętrznych terenów zielonych – nie dają równych szans na możliwości ich urządzenia w podobnym zakresie i standardzie, jednak każde z nich dysponując tym, co posiada, dokłada starań, aby wykonać to, co jest możliwe, potrzebne i dobrze służy mieszkańcom.


Mam nadzieję, że wszyscy mamy też świadomość, iż utrzymanie terenów przyległych do budynków, a w tym także zieleni, skutkuje nakładami finansowymi generującymi koszty do poniesienia w ramach comiesięcznych opłat za lokale (w pozycji inne koszty eksploatacji). Tabele zamieszczone w niniejszym felietonie przedstawiają rodzajowo wielkości sumaryczne w skali roku minionego i planowane na bieżący rok z jednej strony zakres rzeczowy omawianych prac, a z drugiej przedstawiają ich wymiar finansowy.


 


Każde osiedle jest inne i posiada własne ograniczenia terenowe oraz lokalizacyjne, toteż trudno byłoby porównywać je i wyciągać zbyt daleko idące wnioski. Proszę traktować prezentowane dane tylko jako informację o rozmiarze rzeczowym i finansowym realizowanych przedsięwzięć, dotyczących szeroko rozumianego utrzymania zieleni w skali poszczególnych osiedli, jak i w skali całej Spółdzielni.


W prezentowanych danych są jednak i takie, które dają pogląd na przykład na wielkość kosztów utrzymania zieleni odnoszonych do metrów kwadratowych powierzchni użytkowej mieszkań czy też kosztów poniesionych na utrzymanie jednego metra kwadratowego terenów zielonych w skali osiedla.


Zastanawiając się nad tym, czy można by zrobić więcej i lepiej, należałoby przypomnieć sobie stare polskie przysłowie „Tak krawiec kraje, jak mu materii staje", oznaczające konieczność dostosowania swoich działań, wydatków lub planów do posiadanych środków i realnych możliwości. Mam nadzieję, że taki tabelaryczny sposób prezentacji – choć nie pozbawiony niedostatków i wad – w istotny sposób da Państwu możliwość wyobrażenia sobie skali rzeczowej i finansowej prac realizowanych w zakresie utrzymania i pielęgnacji w skali poszczególnych osiedli, jak i całej Spółdzielni. Dane w przytoczonych tabelach dotyczą tylko poprzedniego i bieżącego roku, ale w przypadku prac dotyczących zieleni z oczywistych względów realizowane one były, są i będą w sposób ciągły.


Pomimo niekończących się potrzeb rzeczowych i finansowych zgodzicie się Państwo z tym, że warto byłoby dążyć do sukcesywnego podnoszenia standardu urządzenia i utrzymania przestrzeni zamieszkiwania w odniesieniu do terenów zielonych. Wsłuchując się w treści rozmów i formułowanych przez mieszkańców wniosków samo koszenie trawy, wycinki oraz nasadzenia krzewów i drzew nie zaspokajają już oczekiwań wielu z nich. Podniesienie standardu urządzania i utrzymania zieleni potrzebuje nowego spojrzenia na to zagadnienie przez mieszkańców, a w ślad za nimi stosownych działań administracji osiedlowych.


Spełnienie nowych oczekiwań może wymagać (choć pewnie nie zawsze) poniesienia dodatkowych nakładów na wykonanie prac realizujących – w większym od obecnego poziomu – oczekiwań mieszkańców wobec otaczającej zieleni znajdującej się w bliskiej przestrzeni zamieszkiwania. Odpowiednio komponowana zieleń może dodatkowo wyeksponować zabudowę, podkreślić indywidualność miejsca czy odmienność rozwiązań architektonicznych. Może podnieść walory miejsc rekreacyjnych czy placyków zabaw dla dzieci. Im bardziej przestrzennie i kompozycyjnie różnorodne są nasze zieleńce, tym więcej dostarczają nam wrażeń. Ubogie i jednostajne, urządzone schematycznie, zwłaszcza bez drzew i wysokich krzewów, ograniczają swe funkcje ochronne, rażą jednostajnością i schematyzmem.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK

 



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)